Pada śnieg, pada śnieg, słychać Yaiby krzyk… A Mikołaja z prezentami goni FBI… Hej!

Dobry dobry!

Jak widzicie, w tytule zamieściłam lekko przerobioną zwrotkę piosenki z podstawówki… która już wtedy była przerobiona… W życiu bym nie pomyślała, że Mikołaj goniony przez FBI, będzie mi się kojarzył w taki sposób, w jaki kojarzy mi się teraz : )

Kolejnym prezentem dla was jest informacja, że pewna osoba postanowiła zabrać się za tłumaczenie… Yaiby! Prawdopodobnie już nie długo pojawi się pierwszy odcinek z polskimi napisami!

Ale to jeszcze nie koniec! Oto, odrobinę opóźniony, prezent ode mnie: „Behind the Black Curtains – Vermouth” oraz „Secret Santa’s Girt”! Niestety, za późno się zorientowałam, że mimo że akcja dzieje się w czasie festiwalu szkolnego, wizycie Shinichiego w City Hotelu w Hyde i że teraz będzie dodany 230 odcinek, co oznacza, że wszystko jest tak jakby na bieżąco… To wszystko jest zza kulis. Czyli niektórym mocno bym naspojlerowała.

Po kolei jednak. Oba tytuły to fanowskie mangi, stworzone przez MeiTanteixX. A ponieważ praca nad mangą jest wstrzymana, to stwierdziłam, że czemu by nie. „Secret Santa’s Girt” każdy może czytać bez obaw. Nic tam spojlerującego nie ma. „Behind the Black Curtains – Vermouth” mogą czytać bez przeszkód ci, którzy przeczytali polskie tłumaczenie mangi Conana. I to właściwie byłoby na tyle. Obawiam się, że końcówka pierwszego rozdziału już może zawierać w sobie spojler. Szkoda, że się wcześniej nie zorientowałam, ale… Lepiej późno niż wcale : )

Oto link do Google Disc, gdzie w osobnych folderach są obie mangi: Klik

Oto linki do Bloggera. Tutaj do „Secret Santa’s Gift” A tutaj do „Behind the Black Curtains – Vermouth”

6 thoughts on “Pada śnieg, pada śnieg, słychać Yaiby krzyk… A Mikołaja z prezentami goni FBI… Hej!”

    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba i że dasz radę bez problemu wszystko przeczytać, mimo użytej w niektórych chwilach czcionki o wielkości 10 : )
      I jeśli można to proszę o komentarz dla MeiTanteixX – dziewczyna się napracowała i chętnie przeczyta opinię, choćby i po polsku.

Dodaj komentarz