Asucon-XIV

W dniach 14-15 września 2013 roku w budynku Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych w Katowicach odbył się Asucon XIV. Był to już drugi konwent po długiej przerwie, jaką mieliśmy pomiędzy jedynnastą, a dwunastą edycją. Jak zawsze organizował go Śląski Klub Fantastyki, a głównym koordynatorem całego przedsięwzięcia była pani Klaudia Heintze – prezes ŚKF.

Konwent rozpoczął się o godzinie 10:00 w sobotę, choć uczestnicy już wcześniej przyszli, aby móc przejść przez formalności związane z akredytacją i znaleźć miejsce w sleep roomie. Pierwszymi atrakcjami jakie powitały naszych konwentowiczów były panele o wojowniczkach w anime czy ubraniach inspirowanych azjatyckim „stylem”. Ponadto, można było wyrobić własną biżuterię z modeliny czy poznać zasady gry karcianej „Legendy Pięciu Kręgów”.

Już od samego początku można było poczuć, że ten konwent był strzałem w dziesiątkę, ponieważ od rana oferował wiele ciekawych atrakcji dotyczących zarówno Japonii jak i japońskiej sztuki. Nie zabrakło również czegoś dla osób, które chciałyby zacząć swoją przygodę z cosplayem. W samo południe odbył się panel pt. „Cosplay krok po kroku” prowadzony przez Dominikę Nowak, która opowiedziała jak stworzyć dobry kostium zważając również na takie szczegóły jak wybór materiałów czy techniki szycia. W tym samym czasie dla osób, które miłują zagadki oraz anime o tematyce kryminalnej odbył się panel o Detektywie Conanie, prowadzony przez Rafała Meisel.

W godzinach popołudniowych odbyły się jedne z najciekawszych oraz najpopularniejszych atrakcji na konwencie, były to: „Mini-kurs japońskiego” oraz „Pokaz kaligrafii” prowadzone przez gościa specjalnego – pana Takeshi’ego Yokotę, podczas których mogliśmy poznać parę bardzo użytecznych zwrotów po japońsku oraz choćby w małym stopniu poznać sekrety kaligrafii japońskiej. Następnym interesującym panelem była „Japonia w czasach Edo”, którą prowadziła Monika „Yoru” Pietrzyk. Na tej prelekcji, zostały omówione najważniejsze aspekty epoki Edo: historia wraz z ciekawostkami.
Ważną częścią każdego konwentu jest Cosplay. Pomimo drobnych problemów technicznych, został on przeprowadzony w bardzo pomysłowy sposób, ponieważ osoby występujące były przydzielone do danej frakcji i pomimo tego, że każdy coslayer przedstawiał własną scenkę, to cały pokaz został ujęty w postaci jednego dwugodzinnego przedstawienia. Uważny widz mógł dojrzeć postacie takie jak: Juvia Loxar (Fairy Tail), Yuno oraz Yukki (Mirai Nikki), Sherlock Holmes (Sherlock) czy Seijuro Akashi (Kuroko no Basuke). Wykonanie wszystkich strojów i ich przedstawienie było na wysokim poziomie. Pod koniec tej atrakcji można było poczuć lekki niedosyt tego co oferowali nam uczestnicy cosplayu.

Kolejnym ważnym punktem, którego nie może zabraknąć na żadnym konwencie oraz który jest bardzo doceniany przez osoby w różnorakich strojach jest Fotostudio. Podczas konwentu za zdjęcia odpowiedzialni byli: Adam Korzeniowski (koordynator Fotostudia oraz główny fotograf), Ilona ‚Iya’ Trzop oraz Sylwia ‚Silvia’ Smyka. Przez niemal cały czas trwania konwentu, można było przyjść i zrobić sobie zdjęcie. Każda chętna osoba do zdjęcia została potraktowana w profesjonalny sposób. Ponadto, cała trójka fotografów miała za zadanie upamiętnić na zdjęciach przebieg konwentu, co wyszło im bardzo dobrze. Przeglądając zdjęcia przez nich zrobione, poczułem jakbym znów uczestniczył w konwencie „Asucon XIV”.

Dzień zbliża się już ku końcowi, ale to nie znaczy, że to koniec atrakcji. Wręcz przeciwnie, organizatorzy zapewnili uczestnikom inne ciekawe atrakcje nawet w nocy. O godzinie 21:00 przed budynkiem szkoły miał miejsce „Pokaz Tańca Ognia” wykonany przez grupę „Explodo”. Zawodowcy pokazali, jak poprawnie należy „tańczyć” z ogniem ukazując nam wiele ciekawych chwytów zręcznościowych. Wydawać się mogło, że dla osób, które widziały już takie rzeczy , nie jest już takie coś atrakcyjne, ale tutaj się mylą, ponieważ z występu na występ grupa „Explodo” prezentuje coraz to wyższy poziom oraz zaskakuje oryginalnością.

W ten sposób zakończyła się sobota, a z nią większość najciekawszych atrakcji. Czasu na sen było mało, ponieważ już od niedzieli rana sen z powiek ściągały panele takie jak: „Warsztaty origami”, „Resident Evil jako przewodnik po universum zombie”, czy „Spotkanie ze Staszkiem Mąderkiem”. Najbardziej popularnym z trzech powyższych okazało się spotkanie z panem Mąderkiem – twórcą krótkometrażowej produkcji „Stars in Black” oraz pełnometrażowego filmu „Gwiazdy w czerni”. Opowiadał słuchaczom również o technikach filmowych czy tworzeniem efektów specjalnych podczas dwóch godzin prelekcji. Uczetnicy tychże paneli mogli wzbogacić swoją wiedzę o kolejne elementy tworzenia filmów krótkometrażowych, reklam czy teledysków oraz zobaczenia wszystkiego „od kuchni”.

Podczas trwania konwentu, każdy uczetnik miał szansę wypróbować się podczas gier na konsole w Konsolówce. Można było zagrać w takie tytuły jak „Tekken 3”, „Soul Calibur V” czy „Bloody Roar 3”. Od razu po przybyciu do tego miejsca, można było wczuć się w klimat i zacząć przygodę w tego typu grami. Gdy tylko raz się zagrało na konsoli, od razu wiedziało się, że szybko tego miejsca się nie opuści, ponieważ jakość gier oraz doping jaki towarzyszył za plecami ze strony innych uczestników konwentu mobilizował gracza do dalszego wysiłku przeciw kolejnym rywalom.
Koniec konwentu Asucon XIV nadszedł zbyt szybko. Ilość i jakość atrakcji jaką mogliśmy tam spotkać była naprawdę wysoka. Choć było jeszcze czuć niedosyt, to organizatorzy zapewnili nam dodatkową atrakcję, która była już ostatnia tego dnia. Mianowicie, był to film „Nausicaä z Doliny Wiatru”, który był wyświetlany w kinie Kosmos. Koniec seansu zwieńczył zakończenie tegorocznej edycji Asuconu XIV na którego oczekiwaliśmy z takim niecierpliwieniem. Miejmy nadzieję, że przyszłoroczna edycja tego konwentu będzie jeszcze lepsza od swojego poprzednika, lecz poprzeczka została postawiona bardzo wysoko. Żeby zobaczyć, czy się to uda oraz czy Śląski Klub Fantastyki podoła stworzeniu jeszcze lepszego konwentu, zapraszam do wyczekiwania oraz uczestnictwa w Asuconie XV.